niedziela, 1 września 2013

Imagin z Niallerem♥

Niedawno obchodziłaś 19 urodziny.Z tej okazji wyprawiono ci super przyjęcie na którym nie mogło zabraknąć twojego chłopaka i jego przyjaciół z zespołu.Twoim chłopakiem był słodki Irlandczyk Niall Horan.Byłaś z nim najszczęśliwsza na świecie ,mieliście takie same zainteresowania ale jedno  was różniło uwielbiałaś szybka jazde na motorze .Niall był temu przeciwny ale chciał żebyś była szczęśliwa więc  postanowił kupić ci motor. Gdy ci go pokazał rzuciłaś mu się na szyje .Zobaczyłaś piękna maszynę.
Po imprezie wróciłaś kompletnie pijana ale chciałaś wypróbować  swój prezent.Niall  ci obiecał ,że  wybierzecie się na przejażdżkę razem bo zrobił sobie prawo jazdy na motor.
Po tygodniu Niall przyszedł do ciebie na powitanie pocałowałaś go w policzek.
-Gotowa na przejażdżkę?-zapytał
-Z tobą zawsze-odpowiedziałaś.
Poszłaś po motor do garażu Nialler prowadził więc usiadłaś z tyłu i mocno go objęłaś w pasie
-Trzymaj się  księżniczko-powiedział
-Nie puszczę cię nigdy.
Wyjechaliście  kilkadziesiąt kilometrów za wami Nialler powiedział
-Weź mój kask i o nic nie pytaj.
Wykonałaś posłusznie polecenie.
-Proszę cię pocałuj mnie i powiedz,że mnie kochasz
Zdziwiło cie to ale pocałowałas go i powiedziałaś
-Kocham cię i zawszę będę cię kochała
-Ja ciebie tez księżniczko pamietaj o tym.
Po kilku godzinach obudziłaś się w szpitalu.
-Co się stało co ja tu robię?
-Był wypadek  coś się stało  z motorem i..-mówił lekarz ale mu przerwałaś
-A gdzie jest Niall ?
-Przykro mi ... on ...-mówił lekarz i znacząco spuścił głowe wybuchłaś płaczem nie wiedziałaś czemu on? Czemu twój ukochany musiał zginąć.Po 2 dniach wypisano cię do domu przyjechał bo ciebie Liam  i odwiózł do domu  chciał z tobą zostać ale chciałaś być sama i  pojechał do domu.
Włączyłaś wiadomości  i mówili tam o wypadku młodej pary a motorze  ,ze nie żyje jedna osoba prowadząca pojazd i że prawdobodobnie w połowie drogi zorętował się ,że nie działaja hamulce i chcąc chronić swoja ukochaną oddał jej swój kask.
Niall zginął bo chciał cię chronić i zginął.Po raz kolejny wybuchłaś płaczem   i położyłas się spać.Byłas cała zalana łzami ale ktoć zaczął cie budzić
-(t.i) wstawaj kochanie obudź się
Otworzyłaś oczy 
-Niall ty zyjesz myślałam ,że zginąłęś w wypadku na motorze-powiedziałaś i rzuciłaś  się chłopakowi na szyje obsypując go pocałunkami.
-Żyje żyje nie opuściłbym cię nigdy chyba że umierając razem z tobą.
To był tylko sen Niall żył i nigdy nie dostałaś motoru na urodziny od tego momentu kochasz go jeszcze mocniej i planujecie wziąść ślub.
Koniec

2 komentarze:

  1. nie nawidzisz mnie. //Juz nie tfoje potejto.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń